29 maja dzieci z grupy Pszczółki i Słoneczka w ramach Dnia Dziecka wybrały się na wycieczkę do Dinozatorlandu w Zatorze. Podróż autokarem minęła na radosnych śpiewach przerywanych pytaniami ,,Kiedy dojedziemy?”, „A daleko jeszcze?”. Aż w końcu nadszedł ten moment. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od wizyty w kinie 5D. Wielu z nas po założeniu okularów wykazało się nie lada odwagą, kiedy ogromne dinozaury przechodziły tuż obok nas, trzęsły się krzesła, wiał wiatr, padał deszcz i śnieg. Niektórym z nas trudno było jednak oddzielić filmową fikcję od rzeczywistości i lęk przed nieznanym wziął górę. Dobrze, że nasze panie były obok nas! Po dreszczyku emocji, pod przewodnictwem pani przewodnik, wybraliśmy się na ścieżkę edukacyjną do Parku Dinozaurów. Oglądnęliśmy ponad sto modeli dinozaurów. Dużo dowiedzieliśmy się o sposobie zdobywania przez nich pożywienia, odżywiania się i tego, do czego służyły im poszczególne części ciała. W niektórych momentach szeroko otwieraliśmy oczy ze zdumienia. Największe wrażenie wywarł na nas ogromny T-Rex oraz długoszyi Argentynozaur. Dużo pisku, śmiechu, radości i gotowości do ucieczki z kolei sprawiły dinozaury, które pluły i sikały wodą. Te ryczące i ruszające się giganty na długo pozostaną nam w pamięci. Następnie ruszyliśmy do Parku Mitologii Greckiej. Widzieliśmy tańczące fontanny, zwiedziliśmy wnętrze Konia Trojańskiego i płynęliśmy tramwajem wodnym po malowniczym stawie. W czasie rejsu podziwialiśmy rozmieszczone na wodzie i brzegach figury greckich bogów, herosów i mitycznych stworzeń. Widzieliśmy potężnego Zeusa rzucającego piorunami, Posejdona z trójzębem wyłaniającego się z wody i śpiewające syreny. Po intensywnym spacerze przyszedł czas na regenerację sił. Usiedliśmy na leżakach w strefie relaksu i rozpoczęliśmy konsumpcję zawartości naszych plecków. W przerwach skakaliśmy na dmuchanych trampolinach i bawiliśmy się na drewnianym wraku statku. Po odpoczynku ruszyliśmy do Lunaparku i strefy zabawy. Jeździliśmy na tradycyjnych karuzelach, kręcących się filiżankach, gasiliśmy pożar rakietkami wodnymi i daliśmy upust swoim emocjom na dwóch rollercoasterach. Po tych atrakcjach przyszedł czas na wyciszenie się w Parku Gigantycznych Owadów.
Z zaciekawieniem i lekkim niedowierzaniem zadzieraliśmy głowy do góry, aby przyjrzeć się ogromnym modelom owadów. Wiele z eksponatów ruszało czułkami, odnóżami, skrzydłami i wydało dźwięki, co wywoływało u nas falę okrzyków radości i zaskoczenia. Oko w oko stanęliśmy między innymi z gigantyczną, zieloną modliszką, kleszczem, mrówką olbrzymką, potężnym jelonkiem rogaczem, włochatym pająkiem, czy ogromną pszczołą. To była prawdziwa lekcja empatii i przyrody. Pani przewodnik w prosty sposób tłumaczyła, dlaczego owady są tak pożyteczne dla naszego ekosystemu. Na zakończenie zwiedziliśmy Dom Do Góry Nogami. Niektórym z nas kręciło się w głowie, ale wszyscy doszliśmy do wniosku, że nie dalibyśmy rady w nim mieszkać. I tak nadszedł kres naszej wycieczki. Zmęczeni, ale pełni wrażeń wróciliśmy do autokaru i wybraliśmy się w drogę powrotną do przedszkola.
Pszczółki
Słoneczka
Ułatwienia dostępu